Czesto zadawane pytania
Często zadawane pytania w homeopatii
1) Choruję, jak mam się leczyć?
Drodzy zainteresowani homeopatią, zapraszam na przemyślenie następujących spostrzeżeń które uzyskuję dziennie w mojej praktyce. Objawy które u was występują i które opisujecie, o których terapię często na forum pytacie, nie są chorobą! To są objawy, znaki stworzone poprzez wasz własny organizm. Ciało nie produkuje ich aby was źle taktować, aby wam przeszkadzać w beztroskim życiu. "Język ciała" stara się wam powiedzieć że coś jest w waszym życiu nie tak np. że nie do końca żyjecie swoim własnym życiem, lub mijacie się ze swoim własnym powołaniem. Gdy takie znaki próbujecie wymazywać/tłumić/lekceważyć ciało wasze musi ponownie przywoływać wam je do świadomości, ponieważ nic się nie zmieniło w waszym postępowaniu, w tym co i jak robicie, w tym co was doprowadziło do tego właśnie stanu w którym obecnie się znajdujecie. Jeżeli zbyt długo lub zbyt silnie tłumicie te znaki, objawy, ciało wasze produkuje często coraz silniejsze. Często ze zwykłej wysypki (najczęściej dopiero po latach) może powstać astma, potem depresja a w ostatecznoiści tej procedury prowadzi to do diagnoz takich jak "rak" itp. Wtedy "znaki ciała" są coraz cięższe i trudniejsze do usunięcia pojawia sie problem choroby przewleklej, mówi się że osoba jest "rozchorowana". Często słyszycie wtedy od lekarza zdania takie jak: "tutaj nic już nie zrobimy, musi Pan/Pani brać leki do końca życia" itp.
Podam przykład, który wam to lepiej pomoże zrozumieć:
Wobraź sobie: twój samochód (ciało) istnieje po to aby cię przenieść z punktu A do punktu B. Gdy zapali sie kontrolka poziomu oleju (to co nazywasz chorobą: zapalenie ucha, migrena, wrzody, astma, depresja, rak itd.) nie wymazujesz tej wzkazówki wykręcając ją, ucinając kabelek który powoduje że się zapaliła, lub wstrzykując jakis płyn (lek) który by spowodował aby zgasła. Wiesz dokładnie że zapalona kontrolka to nie jest właściwia usterka, (choroba) to tylko wskazówka, która cię informuje o tym, gdzie może być problem. Co by się stało gdybyście tą wskazówkę zlikwidowali, wykrecili? Na początku nic! Samochód dalej by jechał (choroba niby wyleczona). Lecz krótko po tym nagle zaczeła by wskazówka kontrolna temperatury wody wybijać w góre. Inna wskazówka twojego samochodu pokazywała by, że coś jest nie wporzadku. Gdybyście teraz też wymazali, zlikwidowali tą wskazówke (objaw) co wtedy? Samochód by wam stanoł, zepsuł by się, był by "chory", nie funktionował by tak jak powinien. Nigdy byście tego nie zrobili z własnym samochodem, ale prawie codziennie robicie to z waszym ciałem!
2) Jaki preparat homeopatyczny może mi pomóc?
Użytkownik napisał: "Mam 53 lata regularny okres, choć już skrócił się czas trwania menstruacji, badania tarczycy zawsze były w normie ale blisko dolnej granicy, moje ciśnienie bez kawy między 90-80/60, tętno jeszcze ok.4 lata wstecz było ok.56, teraz 50 i czasem 48, waga 68 kg, nie cierpię na żadne choroby. Do ciśnienia po tylu latach przyzwyczaiłam się i ratuję kawą ale wydaje mi się, że to niskie tętno powoduje trudności z koncentracją. Jaki preparat homeopatyczny może mi pomóc?"
W homeopatii nie istnieja preparaty na kilka dolegliwości lub diagnozę! Leki homeopatyczne przepisuje się indywidualnie, trzeba poznać chorego i jego chorobę, przeszłość, charakter, przeżycia i reakcje na nie, dopiero wtedy może homeopata przepisać odpowiedni lek który pomoże doprowadzić rozregulowany organizm i często też rozregulowane życie do zdrowia. Do tego jest potrzebna rozmowa homeopatyczna trwająca 2-3 godzin!
3) Co można leczyć homeopatycznie?
Można leczyć każdą chorobę homeopatycznie. Klasyczna Homeopatia leczy chorego człowieka który cierpi na chorobę, nie chorobę/objawy która/które jest/są wynikiem postępowania.
4) Sam kontakt on-line nie zawsze wystarcza?
Pani S. napisała: "Witam, zgadzam się z Panem, lecz Pan z pewnością zgodzi się ze mną, że sam kontakt on-line nie zawsze wystarcza. Choćby w przypadku, kiedy leczy się stany ostre, nawet banalnych infekcji u dzieci i osłuchowe zbadanie płuc lub zajrzenie do gardła bywa niezbędne, aby ocenić, na jakim etapie rozwoju jest choroba. Ważne jest to zwłaszcza wtedy, kiedy rodzic jest laikiem i sam nie umie tego ocenić - ja na przykład nie umiem odróżnić gardła "wirusowego" od gardła z ropną ciężką anginą ani jak odróżnić po kaszlu, czy dziecko ma tylko zapalenie oskrzeli, czy zapalenie płuc (które może przebiegać bez kaszlu po pozornej poprawie zdrowia, ostatnio moje dziecko miało wątpliwą przyjemność tego doświadczyć - leczone na zapalenie oskrzeli (konwencjonalnie, z braku homeopaty), po kilku dniach nastąpiła poprawa, kaszel prawie ustąpił, gorączka spadła i nie byłam nawet pewna, czy warto iść z nim na kontrolę, skoro ewidentnie zdrowieje. Ale poszłam i po osłuchaniu okazało się, że choroba się przyczaiła, są zajęte płuca i skończyło się szpitalem."
Tak, ostre stany, jak są za ostre wymagają kontroli osobistej! Lecząc się prawidłowo homeopatycznie do takich stanów nie dochodzi, ponieważ w nagłych przypadkach lek homeopatyczny działa po kilku godzinach! I w takim przypadku jesteś z homeopatą w kontakcie, nie waże czy w piątki, świątki czy niedziele! Lecząc się konstytucjonalnie przeważnie nie wpadamy w tak ostre przypadki!!!
Homeopatia nie widzi choroby jako coś co trzeba zwalczyć, symptomy które są oceniasz jako złe, coś co trzeba się pozbyć, nazywasz je chorobą, a to nie jest choroba, to tylko reakcja na to co było przed tem! Tłumienie tych sygnałów ciała nie doprowadzi do zdrowia. Leczący się homeopatią przeważnie nie dostaje sie zapalenia płuc i nie lądujesz w szpitalu! Takich pacjentów jak ty, jak dziecko ma np. jakis kaszel który przez 3 dni się nie poprawił - (po tylu dniach poprawia się stan choroby nagłej przy stosowaniu prawidłowego leku homeopatyzcnego stanowczo), zawsze wysłam i tak do lekarza ogólnego, aby miał wewnętszny spokój i abym ja wiedział jaka jest prognoza choroby...
Diagnozę stawia najlepjej ten kto się przez swoje całe życie zajmował studiowaniem działania i reakcji materjalnego ciała na zewnętrzne bodzce (wirusy itd.) Taki ktoś oczywiście nie ma czasu na to by studjować homeoptię tak jak by powinien! Homeopata natomiast nie jest najlepszy w stawianiu diagnozy, wiec i tego też nie robi często, ponieważ o to mu wcale nie chodzi! Mniej ważne mu jest, czy ktoś ma raka, czy tylko alergię, taki ktoś ma w terapii homeopatycznej te same szanse wyzdrowienia, ponieważ jest indywidualnym człowiekiem z indywidualnymi objawami, w medycynie natomiast raczej tak nie jest, tam on jest diagnozą x. Diagnoza "rak" np. to dla większości ludzi bilet do grobu! Zależy co ty chcesz! Albo czynisz to co opisałaś i naprawiasz, i do tego musi mieć terapeuta kontakt osobisty by mógł zbadać i stwierdzić czy ciało działa tak jak uczył się w ksiązkach itd., albo chcesz osiągnąć aby stan się wyrównał do tego który był przed rozregulowaniem zdrowia i nie powrócił, wtedy udajesz sie do homeoptay który nie ma konieczności badania ciała (to przeważnie i tak już zrobiło wiele lekarzy przed nim (do mnie nie przychodzą ludzie którzy mają pierwszy raz bóle brzucha, przychodzą "wyterapeutowani" którzy mają już długo bóle dostając odpowiedź: "tu już nic nie da się zrobić", nie muszę ich poraz kolejny badać, zrobili to za mnie fachowcy od takich badani!)
Na przyszłość mogę ci poradzić pozbyć się myślenia, że powodem anginy jest wirus !! Gotowość danego organizmu/ducha/umysłu w tym mniejsu (gardło) ukazać osłabienie/symptom (angina), jest cennym znakiem który prowadzi do całokształtnego oblicza rozregulowanej siły życiowej i organizmu i w takim razie nie wiele da przesłuchanie płuc: ponieważ nie poruszam się na poziomie tylko cielesnym.. porszam się stosując homeopatię na poziomie cielesnym, duchowym i umyslowym.
Twoją teraźniejszość tworzy twój pogląd na nią! Polecam otworzyć świadomość bardziej dla twojej duszy i na to co ją otacza i zapraszam na zaufanie SOBIE samemu a nie innym, ponieważ towje ciało/dusza/umysł najlepjej wie co dla ciebie jest najpotrzebniejsze. Polecam książke np. "Sekret" autorstwa Rhonda Byrne..


